Ksenotransplantacja to przeszczepianie ludziom odzwierzęcych narządów zmodyfikowanych genetycznie. Ta praktyka medyczna jest stosowana z powodu braku wystarczającej liczby ludzkich dawców przy jednoczesnym dużym zapotrzebowaniu na organy. Za zrozumiale uważa się korzystanie ze świńskich narządów np. nerek. Świnia domowa wykazuje istotne podobieństwo w zakresie swoich organów z ludzkimi narządami. Z powodzeniem dają się one (te świńskie organy) modyfikować genetycznie.
Właśnie z pobraną od tego zwierzęcia nerką przeżyła 130 dni pewna Amerykanka. W tym czasie cieszyła się wolnością od dializ, od których była prrzewlekle uzależniona. Procedura ta była niezbędna, żeby oczyścić krew chorej z nadmiaru płynów i toksyn.
Była zaledwie trzecią osobą ną świecie poddaną za życia takiemu przeszczepowi. Na początku kwietnia bieżącego roku przeszczep został usunięty. Pojawiły się komplikacje – najpewniej związane ze zmniejszeniem dawki leków immunosupresyjnych przyjmowanych przez wszystkie osoby po przeszczepach, często zapadających na różne wymagające aktywnego leczenia zakażenia. Można mieć nadzieję, że lekarze podzielą się swoimi przemyśleniami na łamach, któregoś z recenzowanych periodyków naukowych. Uczestnictwo w eksperymencie miało głęboki sens. Pacjentce groziłaby śmierć ze względu na odległe miejsce w kolejce do przeszczepu. Ratunkową procedurę zastosowano w ramach tzw. „współczucia”.
Prognozy eksperckie przewidują upowszechnienie się przeszczepów odzwierzęcych w bliskiej przyszłości. Możliwość życia z nerką wieprzową stanowiłoby ogromny postęp naukowy i nadzieję dla wielu czekających w kolejce po organ. Nadzieję i obietnicę życia w ogóle. Pierwsi dawcy wykazali się godną podziwu odwagą i determinacją. Dzięki ich poświęceniu współczesna medycyna w ciągu nadchodzącej dekady może zdziałać cuda. Dopingujmy naukowców w ich staraniach i przeciwstawiajmy się chasowi i złu.
Materiał powstał dzięki pracy reporterskiej Amandy Sealy z CNN.